Wielki cyrk spekulacyjny Bitcoina: ujęcie miliardera

W wielkim teatrze pieniędzy, gdzie bębny dudnią, a jednorożce to głównie audyty, kanadyjski miliarder i magnat wydobywczy Frank Giustra wszedł na scenę, aby oznajmić, że Bitcoin nie jest cyfrowym złotem. Tłum mądrze kiwa głową, po czym wyszukuje w Google, co w ogóle oznacza „cyfrowe złoto”, i odkrywa, że ​​jest to chwyt marketingowy w błyszczącym garniturze. 🪙🤡

Jego głównym argumentem jest to, że Bitcoin jest obecnie aktywem spekulacyjnym napędzanym „dogmatem”. Trochę jak smok, który wierzy, że to bank, a potem zapomina, w której jaskini trzyma monety. 🐉💸

W swoim najnowszym poście atakuje „maksymalistów Bitcoina”, takich jak Michael Saylor, oskarżając ich o niebezpieczną ewangelizację finansową, która naraża na ryzyko niewyrafinowanych inwestorów. Pomyśl o tym jak o kazaniu wygłoszonym przez kogoś, kto kiedyś kupił latarnię morską, a teraz sprzedaje ją jako nieruchomość przy plaży.

„Nieustanny kryzys tożsamości”

Giustra argumentuje, że zwolennicy Bitcoina stale zmieniają swoją historię, aby dopasować ją do akcji cenowej. To mniej narracja, a bardziej zmiennokształtny posąg, od czasu do czasu bezmyślnie wyrażający się o „walucie”, potem wzruszający ramionami w stronę „zabezpieczenia przed inflacją”, a teraz najwyraźniej doszlifowujący się jako „cyfrowe złoto”. 😅

Twierdzi, że „cyfrowe złoto” to po prostu najnowszy zwrot marketingowy po porażce innych narracji. To trochę jak przymierzanie kapeluszy, dopóki nie znajdziesz takiego, który pasuje do drukarki, smoka i arkusza kalkulacyjnego jednocześnie.

Według miliardera Bitcoin początkowo był „walutą” (płatności), upadł z powodu opłat i stał się „zabezpieczeniem przed inflacją”, po czym ponownie poniósł porażkę i obecnie osiadł na „cyfrowym złocie”. Jest to finansowy odpowiednik spekulacyjnego planu podróży z milami dla osób często podróżujących, których nigdy nie można wykorzystać. ✈️🪙

„Bitcoin to klasa aktywów znajdująca się w ciągłym kryzysie tożsamości. Dlatego narracja wciąż się zmienia, aby podtrzymać szum” – powiedział. Jedyną bardziej elastyczną rzeczą może być akrobata z kredytem hipotecznym na trampolinie.

„Kult” maksymalizmu

Najsilniejszą „wołowiną” Giustry jest „zapał” promotorów Bitcoina, a nie sama technologia. Ponieważ nic nie mówi o „rozsądnej inwestycji” lepiej niż porywający śpiew w cyfrowej katedrze.

W szczególności wyróżnił Saylora za udzielanie rad, które Giustra uważa za lekkomyślne (takich jak namawianie ludzi, aby zastawili swoje domy na zakup Bitcoina). Odważna strategia, jeśli grasz w Monopoly z prawdziwymi przedmiotami i czasami prawdziwymi łzami.

„Bitcoinowe maxi to karnawałowe szczekacze ery informacji, sprzedające bilety na program, który nie opiera się na reklamie produktu, ale na łatwowierności publiczności” – powiedział. A popcorn nie podlega zwrotowi. 🍿🤹‍♂️

„Inteligentne pieniądze” wybierają złoto

Na koniec Giustra przeciwstawia się argumentowi „Bitcoin to przyszłość”, przyglądając się, co faktycznie robią najpotężniejsze podmioty na świecie. Ponieważ w imperium finansów jutra zwykle strzeże dyspozytor niosący małą torebkę z etykietą „złoto”. 🪙🏰

Miliarderzy wychwalają Bitcoin w CNBC, banki centralne (kraje BRICS i inne) po cichu gromadzą fizyczne złoto, aby ominąć dolara amerykańskiego. To rodzaj przyjaznego mrugnięcia okiem do smoka, który nadal woli skrzynie ze skarbami od popularnych memów.

Dla Giustry jest to prawdziwy „globalny reset finansowy”, a Bitcoin jest jedynie odwróceniem uwagi. Błyszczący brylant na końcu biurokratycznej różdżki, jeśli wolisz.

„Prawda jest taka, że ​​od najdawniejszych czasów to on trzyma złoto i ustala zasady” – powiedział. Przypomnienie, że w bankach i zapleczu świata złoto nadal jest pierwotnym kieszonkowym władzy. 🧙‍♂️🏆

2026-01-11 14:14