Upadek ADA: tragikomiczna opowieść o krachach na rynku 📉💸

W cichym chaosie kryptowalut, gdzie fortuny wznoszą się i upadają zgodnie z kaprysami niewidzialnych bogów, weekend rozpoczął się znajomym ziewnięciem. Większość monet, niczym przekarmione papugi, ćwierkała w zielonych odcieniach, jednak według CoinStats niektóre, zwłaszcza ADA, wolały dąsać się w cieniu.

AD/USD

Cena Cardano (ADA), tego zawsze optymistycznego marzyciela, od wczoraj spadła o 1,36%. Można powiedzieć, grzeczne odosobnienie, a może kryzys wieku średniego zamaskowany jako spadek.

Na wykresie godzinowym odważna próba przekroczenia kwoty 0,3925 dolara przez ADA przypomina poetę recytującego sonety w pustym pokoju. Jeśli dzienny słupek zamknie się daleko od tego poziomu, inwestorzy mogą wkrótce być świadkami zejścia do wsparcia – chociaż „wsparcie” oznacza tutaj siatkę bezpieczeństwa utkaną z nadziei i kofeiny.

Na większą skalę rynek pozostaje cichy jak mnich na dyskotece. Traderzy, ściskając swoje wykresy jak talizmany, powinni skupić się na progu 0,3850 USD. Ucieczka? Być może. Ale nie mylmy ambicji z działaniem – ADA może jeszcze spaść do 0,37 dolara, gdzie będzie mogła spokojnie posiedzieć.

Z perspektywy średnioterminowej byki zachwiały się jak baletnica na rolkach. Poprzednie cotygodniowe zamknięcie baru sprawiło, że z trudem łapali powietrze. Jeśli świeca zamknie się w pobliżu obecnych cen lub, co gorsza, na scenie mogą przejąć sprzedawcy poniżej ceny, przeciągając ADA w stronę zakresu 0,30 USD pod koniec miesiąca. Podróż tak nieunikniona jak bessa w zimie.

W chwili publikacji prasy ADA wynosi 0,3892 dolara, czyli cenę tak średnią, że mogłaby uchodzić za wynik z matematyki w gimnazjum. Oby znalazło pocieszenie w postaci odbicia lub przynajmniej przyzwoitego poziomu wsparcia. 🙃

2026-01-10 18:52