Styczniowe potknięcie BTC: czy bogowie płynności zainterweniują?

Cena Bitcoina [BTC] osiągnęła słaby poziom 94,7 tys. dolarów w poniedziałek 5 stycznia, co stanowi zaledwie przebłysk w kryptokosmosie. Wcześniejsze analizy, które diagnozowały słabe kolana BTC i przewidywały spadek do 80,6 tys. dolarów, okazały się mniej prorocze, a raczej rezerwację na kolację w dolnej części rynku. Dlaczego? Ponieważ poziom płynności powyżej 94,5 tys. dolarów i cmentarz likwidacji poniżej 84 tys. dolarów szeptały nieostrożnym okrutną prawdę. Niestety, czy jest to komedia, czy tragedia, czas pokaże. 🐘

Po poniedziałkowym delirium BTC spadł zaledwie o 2,40%, osiągając obecnie cenę 92,5 tys. dolarów, co w kategoriach prognostycznych wydaje się zarówno odważne, jak i śmieszne. Podczas gdy krytycy niepokoją się słabymi perspektywami krótkoterminowymi, inni pielęgnują złudzenie, że odłożona na bok płynność może jeszcze zdziałać cuda. Oto niepewny taniec wiary i szaleństwa. 🎭

Teatr dziwności: siła nabywcza Bitcoina i eskapady kapitału netto

Darkfost z CryptoQuant, być może bard Blockchain, lirycznie wypowiadał się na temat „wysoce konstruktywnego” stosunku Bitcoin/stablecoin. Świeży napływ monet stabilnych w połączeniu z grudniowym, mdlącym syreńskim śpiewem BTC sprawił, że ten stosunek stał się czymś, co tylko fanatyk mógł nazwać „konstruktywnym”. Wydaje się, że rynkowa siła nabywcza to kapryśna kochanka, która tańczy w rytmie rozpaczy i nadziei. 💃

Styczniowe odbicie tego wskaźnika wskazuje na możliwość wykorzystania kapitału. A raczej w portfelach. Bo nic lepiej nie jednoczy Wall Street i Web3 niż wspólne uzależnienie od spekulacji. 🚀

Podejście Axela Adlera do przepływów kapitału brzmi jak powieść P.G. Farsa Wodehouse’a: od 26 grudnia do 3 stycznia panował negatywny nastrój, ale pod koniec tygodnia ledwo zmienił się on w pozytywny. „Słaby” dodatni bilans to wyrażenie, które może pokochać tylko poeta lub analityk próbujący brzmieć optymistycznie. A jednak „Glassnode potwierdza” zwyżkowy zwrot, jak gdyby boska interwencja oficjalnie zatwierdziła tę transakcję. 🧙

Wskaźnik zysków/strat Bitcoina, który w grudniu utrzymywał się na poziomie poniżej 1, teraz ma odwagę flirtować z poziomem 1,78. Można podejrzewać, że podaż w obiegu kurczy się nie z powodu dobroczynności, ale w desperacji. Tymczasem napływy funduszy ETF są nowym wróżkowym ojcem chrzestnym rynku – gdyby tylko w ostatniej chwili przestał drastycznie zmieniać strój. 🎋

Ostatnie przemyślenia

  • BTC wzrosła w styczniu o 6%, napędzana wiecznymi zerami płynności i zwykłą żółcią kupujących, którzy odmawiają rezygnacji.
  • Przepływy kapitału, choć nieco mniej upiorne niż grudniowa katastrofa, pozostają w nieśmiałej, nieromantycznej fazie. Wydaje się, że rynki niedźwiedzia to po prostu długie przerwy pomiędzy baletem zwątpienia kapitału.

2026-01-07 09:19