Bitcoin, najmodniejsza z kryptowalut, znajduje się obecnie w najbardziej opłakanym stanie, a czwarty kwartał 2025 r. będzie drugim pod względem najgorszych w historii. Tylko niesławna krypto zima 2018 r., sezon tak ponury, że nawet najbardziej zatwardziały inwestor zapłakałby do swojego sherry, mogła przewyższyć ją w nędzy.
Choć przepaść między najniższym poziomem w 2018 r. a niemal niecelnym osiągnięciem w 2025 r. jest znaczna, karmazynowy upadek tego ostatniego wciąż wyprzedza blade nieszczęścia z lat 2014, 2019 i 2022. Należy stwierdzić, że rok 2025 to nie tylko „łagodna korekta”, ale pełnowymiarowa tragedia finansowa, godna przedstawienia scenicznego w najlepszym teatrze w Bath.
Czwarty kwartał, niegdyś okrzyknięty kwartałem cudów (średnia stopa zwrotu: 77%), okazał się w tym roku najbardziej niemiłym konkurentem. Inwestorzy, którzy tak często polegali na grudniowych nagrodach, aby uratować swoje portfele przed krawędzią, teraz są kuszeni przez zwrot w wysokości -23% – prezent równie mile widziany jak wizyta lekarza zarazy.
Od przewidywanego +77% do zrealizowanego -23%, Bitcoin odszedł o szokujące 100 punktów procentowych. Można powiedzieć, że zamienił swoją pudrowaną perukę na czapkę osła, pozostawiając swoich wielbicieli z zastanawianiem się, czy świąteczny duch całkowicie ją porzucił.
Zamiast zwyczajowego „prezentu” w postaci zysków – takich jak +479% w 2013 r. lub +168% w 2020 r. – posiadacze otrzymują teraz dotkliwą stratę, jakby Mikołaj pomylił swoją listę z księgą długów. Rok, który zaczął się słabo i skończył gorzej, to, delikatnie mówiąc, najbardziej irytująca narracja dotycząca dobrobytu finansowego.
Koszt psychologiczny jest znaczny. Zyski zgromadzone w drugim kwartale, niczym przelotny romans, zostały w krótkim czasie zniweczone przez burzę czwartego kwartału. Zakończenie roku w takim stanie oznacza przekonanie nawet najtwardszych serc, że ta klasa aktywów znajduje się w długoterminowej tendencji spadkowej – los tak nieunikniony jak deszczowy dzień w Londynie.
Dlaczego czwarty kwartał jest taki straszny?
Bitcoin rozpoczął ten straszny kwartał z rozmachem, osiągając nowy rekord wszechczasów na poziomie 126 000 dolarów na początku października. Niestety, los odwrócił się z szybkością źle zawiązanego krawata i w grudniu cofał się niczym dżentelmen złapany w kompromitującej pozycji.
Według raportu CryptoQuant z grudnia 2025 r. winowajcą jest „wyczerpanie popytu”. Zalotnicy, którzy napędzali nabywców ETF w latach 2024-2025, czyli korporacyjne skarby państwa, odwrócili się teraz plecami, pozostawiając Bitcoin flirtujący samotnie z zapomnieniem.
Co więcej, szepcze się o wielorybach opuszczających targ, jakby uciekających z sali balowej wypełnionej nieodpowiednimi partnerami. Oczekiwanie na rajd na koniec roku, będący ostatecznym rozkwitem świątecznej radości, wpędziło wielu traderów w listopadowe szaleństwo, a ich inwestycje w lutym są teraz zamarznięte jak staw.
- USD PLN PROGNOZA
- Slajd SOL: czy osiągnie 100 dolarów, czy po prostu Fey-de Away? 😱💸
- LDO: Promyk nadziei podczas krypto-zimy? 🥶
- Crypto Bill stoi na straganie? Sesja semestralna 2026 w chaosie! 🚨
- XRP & Cardano: 100 razy wyprzedza Legacy Finance?!
- Altcoiny w 2025 r.: farsa o epickich proporcjach! 🎭💸
- Egzystencjalny wzrost Zcasha: czy ZEC może uciec z otchłani 605 dolarów? 🚀💸
- Rajd Pippina: desperacki taniec między nadzieją a chaosem 🌀💸
- 2025: Upadek Crypto o wartości 150 miliardów dolarów czy po prostu dzień złych włosów?
- Aktualizacje portfela kryptograficznego: nie spiesz się, bo możesz po prostu stracić swoje cyfrowe skarpetki! 🧦🚀
2025-12-24 00:35