„Awaria” Bitcoina była tylko modowym faux pas 🐇💣

W długim poście na X Perera stwierdził, że spadek Bitcoina nie był krachem, ale „tańcem zmienności”. Prawdziwy winowajca? Stopy procentowe w Japonii, które nagle zdecydowały się zagrać główną rolę w thrillerze finansowym. Przez dziesięciolecia niskie stopy procentowe w Japonii wabiły inwestorów jak ćmy do płomienia, tylko po to, by ich przypalić, gdy płomień migotał.

XRPL zmienia się w Hulka: duży wzrost, niewielka cena – czy to nas wszystkich zaskoczy?

Ale czekaj, jest więcej! Kondycja sieci jest tak samo solidna jak zawsze, płatności i transakcje kwitną, stabilnie jak babcia robi na drutach, nawet gdy na rynku panuje złość. A mimo to cena dąsa się i spada jak humorzasty nastolatek w szkole. Odrzucenie po nieudanej próbie przeskoczenia dużego, złego oporu jest jak próba przeskoczenia płonącego dołu, tylko po to, by wpaść i trochę się poparzyć. Czerwone świece migoczą niczym neon w obskurnej okolicy – ​​witajcie w kryptothrillerze! 🌟🔥

Załamania rynku? Wiń wieloryby! 🐳 A może to po prostu codzienny dramat Crypto 😂 | Billy z Dogecoin ma znaczenie

Billy Markus, mądry twórca Dogecoina, zabrał się do X niczym komik piekący hecklera: „Och, proszę, kiedy krypto tankuje, rynkiem manipulują ZAWSZE «wieloryby». Następnie powiesz mi, że księżyc jest zrobiony z sera pleśniowego! 🐶🧀” Ma rację. Po co winić tajemniczych miliarderów, skoro prawdziwym złoczyńcą mogą być… podstawy ekonomii? (Wstrzymuje oddech!)

Zejście AAVE: nurkowanie wielorybów, tonięcie sprzedawców detalicznych 🐳📉

W chwili pisania tej kroniki Aave [AAVE] wije się na poziomie 166 dolarów, co stanowi 10,17% dziennej straty wyrytej w jego duszy, co jest świadectwem niedźwiedzich hord, które go zaroiły. Inwestorzy, te biedne dusze, które kiedyś tańczyły w byczym optymizmie, teraz uciekają jak szczury z tonącego statku, a ich panika jest wyczuwalna nawet dla najbardziej głuchego obserwatora. Wieloryby, te lewiatany płynności, dołączyły do ​​exodusu, a ich transakcje są wyrazem rozpaczy.

Dzika jazda Bitcoina do 40 000 dolarów? „Mrożąca krew w żyłach” przepowiednia legendarnego tradera zaskoczy Cię!

Teraz, jeśli śledzisz codzienne napady złości Bitcoina w przedziale od 86 000 do 93 000 dolarów, możesz pomyśleć: „To leci na Księżyc, prawda?” Cóż, najnowszy post pana Brandta na X (w którym ma tendencję do rzucania tymi drobnymi weryfikacjami rzeczywistości) ma inną historię. Wskazał na długoterminowy kanał, który jest tak spójny, jak domowe ciasto Twojej babci – i powiem Ci, że w składnikach tego ciasta znajdują się liczby począwszy od 2013 roku. I, niespodzianka, niespodzianka, Bitcoin nie osiągnął jeszcze szczytu tego kanału. To tak, jakby nastolatek próbował dotknąć najwyższej półki, ale nie do końca mu się to udało. 🥴

Dramat cenowy Shiba Inu: podwójne dno czy kolejna fałszywa nadzieja?

Podwójne dno, drogi czytelniku, nie jest ostatecznym rozwiązaniem wszystkich ruchów na rynku. Jest to raczej pokorna sugestia, że ​​na horyzoncie może pojawić się odwrócenie sytuacji, choć nie jest to potwierdzenie. 50-dniowe, 100-dniowe i 200-dniowe EMA (te średnie kroczące, które wszyscy znamy i kochamy) nadal znajdują się na ścieżce spadkowej, uparcie poniżej SHIB, jakby chciały powiedzieć: „Nie wyprzedzaj siebie”. To mówi wiele o ogólnej dynamice, która wydaje się bardziej skłonna oprzeć się jakiemukolwiek marszowi w górę. Ściana oporowa, dość imponująca konstrukcja, kosztuje od 0,0000093 do 0,0000105 dolarów i utrzymuje się na tym poziomie od miesięcy, jakby kpił z wszelkich prób wzniesienia się ponad nią. Każdy pełen nadziei wiec SHIB napotka tę raczej upartą barierę, która wydaje się mieć pewne poczucie trwałości. Nie zapominajmy też o objętości – a raczej jej wyraźnym braku. Prawdziwe wybicie podwójnego dna ma wywołać gwałtowny wzrost popytu, sygnalizując, że kupujący wchodzą na rynek z entuzjazmem. Ale niestety, głośność SHIB pozostaje, cóż, mało inspirująca. Matowa, płaska linia na wykresie. Jakie to strasznie nieciekawe! Gdyby doszło do prawdziwego odwrócenia tendencji, można by się spodziewać przynajmniej odrobiny zapału na rynku. Ale nie, podniecenie jest wyraźnie nieobecne.