Zejście Shiba Inu: taniec rozpaczy 🐕📉

Oto SHIB przemyka teraz po rynkach, jakby zapomniał o swoim celu. Zainteresowanie spekulacyjne? Zniknęło, zniknęło jak miraż na krypto pustyni. Tom? Szept w porównaniu z dawną kakofonią. Sprzedawcy? Nieobecny, nawet nie zadając sobie trudu wpadnięcia w panikę. Kupujący? Równie dobrze mogą być duchami. Króluje apatia, późny etap trendu spadkowego ubrany w szaty egzystencjalnego lęku. Niemal słychać brzęk pustych portfeli. 💸






