Dlaczego cena Pepe spada w obliczu odbicia Bitcoina 🤨

Tymczasem 5% wzrost kursu Bitcoina z piątkowych 85,5 tys. dolarów do poniedziałkowych 89,7 tys. dolarów nie był w stanie zapewnić ratunku dla byczych strażników memecoina. 🦊💸

Tymczasem 5% wzrost kursu Bitcoina z piątkowych 85,5 tys. dolarów do poniedziałkowych 89,7 tys. dolarów nie był w stanie zapewnić ratunku dla byczych strażników memecoina. 🦊💸

Ethereum, niczym zdecydowany żołnierz stawiający czoła mrozowi, nieprzerwanie drukuje wyższe minima podczas spadków. Każde odosobnienie jest zawsze tak stoickie, mniej surowe niż poprzednie; świadectwo słabnącej siły sprzedawców. Zwiastuje nie agresywne pozyskiwanie, ale stałą postawę nieustępliwego obrońcy. Każdy przypływ optymizmu był wcześniej i coraz słabszy, zacieśniając zasięg wokół oblężonej monety niczym mury tonącego miasta.

Ta zmienność pozbawiona wibracji to w zasadzie płaczliwy emoji dla wielorybów, które chcą po prostu „odpowiedzialnie akumulować”. Ponieważ oczywiście finansują swoje jachty partiami po 19 milionów dolarów. Dlaczego? Ponieważ handel detaliczny? Uff, mija. 🐳💅

Tymczasem tajemniczy związek Bitcoina ze złotem – niegdyś przytulne małżeństwo – rozpada się szybciej niż kwaśna ogórek na bankiecie. Korelacja, która kiedyś była pozytywna – pomyśl o niej jako o tajemniczej wersji stałego romansu – teraz stała się kwaśna, spadając w negatywną otchłań. Teraz zamiast tańczyć razem w harmonii, BTC i złoto wykonują swoją własną dziką salsę, każda w innym kierunku, przyprawiając nas wszystkich o zawroty głowy. 💃🕺

Wycofanie się było tak brutalne, jakby rynek obejrzał Historię świata, część I i zdecydował się przepisać scenariusz – 63% zysków w drugim i trzecim kwartale? Stracony! Puf! Jak pierdnięcie na wietrze. 💨

Ten poziom – niczym stare, uparte drzwi – przyciągnął uwagę, może z nudów, a może z przelotnej nadziei, że może – po prostu – dokona jakiegoś cudownego odwrócenia. Rynek, po krótkim okresie chaosu, przez ostatnie 48 godzin postanowił się rozweselić, jakby budził się z długiej, strasznej drzemki.
I tak po prostu BitMine dodaje 500 tys. ETH w ciągu miesiąca. Ponieważ nic tak nie mówi „jestem poważnym graczem”, jak kupowanie większej ilości kryptowalut, gdy rynek znajduje się w fazie rollercoastera. 🎢 Ich cel? Kontroluj 5% dostaw. Bo nic tak nie mówi „jestem geniuszem”, jak zabawa dynamiką rynku. 🤯

Niestety, ich nadzieje były ulotne jak letnia bryza. To, co wydawało się wybiciem, było w rzeczywistości przebiegłym zagraniem w płynność – manewrem, który ścisnął krótką pozycję, po czym odwrócił się z wdziękiem spadającego liścia i w czwartek spadł do 2,90 dolara. Zaiste, okrutny żart! 😏

Kontrolują teraz zadziwiającą 3,37% całej podaży Ethereum – poziom koncentracji, który sprawia, że pierwsi posiadacze Bitcoinów wyglądają jak amatorzy. 🦖