Oszust-miliarder wrócił do domu po napadzie na kryptowalutę o wartości 15 miliardów dolarów 😂🐷

6 stycznia 2026 roku władze Kambodży, dzięki wdziękowi lwicy zapędzającej lisa w róg, aresztowały Chen Zhi, miliardera założyciela Prince Holding Group. Deportowany do Chin, grozi mu teraz zarzut, od którego zarumieniłby się rzymski cesarz. Nie sposób powstrzymać się od chichotu na widok ironii: człowiek, który zbudował swoje imperium na oszustwie, teraz staje się centralnym elementem farsy, którą mogli napisać tylko bogowie.

Xu Jiliang i Shao Jihui, jego lojalni poplecznicy, dołączyli do chóru aresztowań, wyznaczając crescendo wspólnego śledztwa między Pekinem i Phnom Penh. Był to balet biurokracji i tężyzny, wyreżyserowany przez niewidzialną rękę globalnej sprawiedliwości – a może po prostu kaszel Departamentu Skarbu USA w szczególnie trafnym momencie.

Przez ponad dekadę Chen Zhi poruszał się po społeczeństwie Kambodży niczym widmo w sali balowej, a jego konglomerat był złoconą pajęczyną oplatającą bankowość, nieruchomości i gościnność. Można się zastanawiać, czy kiedykolwiek zatrzymał się, aby podziwiać własne dzieło, czy może po prostu mrugnął i świat stał się jego osobistą skarbonką.

Jak zorganizowano oszustwo?

Oszustwo związane z „rzeźnią świń” (Sha Zhu Pan), plan tak sprytny, że sprawia, że ​​lis wydaje się małym dzieckiem, polegał na pielęgnowaniu ofiar z cierpliwością poety. Fałszywe relacje, umowy biznesowe i okazjonalne szczere wiadomości to narzędzia w zestawie narzędzi współczesnego Ponce de León, sprzedającego wieczną młodość w postaci Bitcoina. Ofiary, niegdyś uśpione fałszywym poczuciem intymności, zostały wyssane jak mleko od krowy na kryptopastwisku.

W październiku 2025 r. amerykańscy prokuratorzy przejęli 127 271 Bitcoinów – skarb o wartości 15 miliardów dolarów – z portfeli połączonych z siecią Chena. To była chwila tak filmowa, że ​​można było sobie wyobrazić dźwięk tysiąca skrzypiec grających podczas liczenia monet. To oczywiście przeszło do historii jako największa konfiskata kryptowalut, jaką kiedykolwiek zarejestrował Departament Sprawiedliwości, rekord, który prawdopodobnie zostanie pobity przez osobę z lepszym poczuciem humoru.

Aby ukryć ślad swoich zbrodni, grupa zarządzała ponad 100 firmami fasadowymi i zajmowała się wydobywaniem kryptowalut, udając cnotliwych przedsiębiorców. Ukrywając skradzione fundusze jako nagrody za wydobycie, próbowali odgrywać rolę uczciwych ludzi w świecie, który nagradza nieuczciwych. Można powiedzieć, że próbowali przechytrzyć system, ale wygląda na to, że system czytał powieści Tołstoja od lat.

Ministerstwo Skarbu USA i Ministerstwo Spraw Zagranicznych Wielkiej Brytanii z powagą dwóch starszych panów dyskutujących o pogodzie uznało tę grupę za przedsięwzięcie przestępcze i nałożyło sankcje na dziesiątki adresów Bitcoin. Było to ciche i skuteczne oczyszczenie, niczym opady śniegu w środku lata.

Inne tego typu oszustwa

Ekstradycja Chen Zhi nie była odosobnionym wydarzeniem, ale raczej domino w globalnej grze Jenga. Zaledwie kilka tygodni wcześniej londyński sąd koronny w Southwark skazał Qian Zhimin, „królową Bitcoina”, na prawie 12 lat więzienia za pranie 9 miliardów dolarów. Można sobie wyobrazić, jak planuje następny ruch z komórki, być może trenując papugę, aby tweetowała o zmienności Bitcoina.

W ramach operacji kierowanej przez Europol rozbito także sieć oszustw o ​​wartości 700 milionów euro w całej Europie, co dowodzi, że przestępczość, podobnie jak złe wino, nie zmniejsza się wraz z wiekiem. W miarę jak organy ścigania zacieśniają kontrolę, amerykańscy prawodawcy wprowadzili ustawę SAFE Crypto Act – akt prawny tak ambitny, że nawet prawnik z Wall Street ziewnąłby.

Upadek Chen Zhi wywołał falę szoku na rynku, wywołując burzę niepewności. Jednak w tym chaosie trzeba zadać sobie pytanie: czy nie taka jest cena postępu? Przecież każda wielka cywilizacja została zbudowana na gruzach poprzedniej, a każda stabilna granica finansowa musi najpierw przetrwać kilka dobrze umiejscowionych trzęsień ziemi.

Ostatecznie dzisiejsze zawirowania mogą równie dobrze być wstępem do jutrzejszej stabilności – być może lekcją cierpliwości lub przypomnieniem, że nawet najbardziej zachłanna świnia musi w końcu stawić czoła rzeźnikowi. 🐷🔪

Ostatnie przemyślenia

  • Aresztowanie Chen Zhi sygnalizuje upadek długoletnich bezpiecznych przystani, które niegdyś chroniły sieci oszustw kryptograficznych w Azji Południowo-Wschodniej.
  • Skoordynowane działania Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, UE i Chin sugerują, że nie jest to odosobniony atak, ale część trwałej globalnej czystki.

2026-01-08 15:56