Opcje Bitcoin i Ethereum wygasają: czy dno w końcu nadeszło, czy po prostu się znudziłeś?

Jeśli mrugnąłeś, przegapiłeś coś, co miało być finansowym odpowiednikiem fajerwerków czwartego lipca – z wyjątkiem tego, że był to po prostu kolejny dzień w krainie kryptowalut. Około 150 000 opcji na Bitcoin [BTC] o wartości 13,4 miliarda dolarów i 573 000 opcji na Ethereum [ETH] o skromnej wartości 1,7 miliarda dolarów, wszystkie zdecydowały się wypuścić w powietrze 28 listopada. Kiedy mówię „ważny koniec miesiąca”, mam na myśli wydarzenie, które kojarzy się z wielkimi pokazami sztucznych ogni – tyle że jedyne, co otrzymaliśmy, to skomlenie. Naprawdę, krypto-bogowie lubią ironię, prawda?

Fabuła się zagęszcza: te opcje były prawdziwą parą władzy – wysoce skoncentrowaną. Współczynnik sprzedaży/sprzedaży Bitcoina spadł do 0,58, co oznacza większą tęsknotę niż tęsknotę za ostatnim kawałkiem pizzy, przy maksymalnym bólu wynoszącym około 100 tys. dolarów. Eter? Zrównoważony jak linoskoczek przy 1,0, maksymalny ból przy 3,4 tys. dolarów. Zasadniczo rynek oferuje nam Złotowłose scenariusze – nie za gorąco, nie za zimno – po prostu piękny czyściec bez fajerwerków. 🎆

A jednak – mimo tych masowych odwołań fajerwerków – rynek był tak znudzony, że nawet nie ziewnął. Bitcoin zamknął się na poziomie 90 955 dolarów, nieco poniżej maksymalnego poziomu bólu, który w kryptografii jest ceną „Och, pościeliłem łóżko, teraz muszę w nim leżeć”. W kontekście maksymalny ból występuje wtedy, gdy wygrywają sprzedawcy opcji („szorty” lub ci, którzy myślą, że cena spadnie) – jeśli osiągną tę liczbę, mogą zrelaksować się przy piña colada.1

Tak więc, ponieważ Bitcoin utrzymywał się poniżej 100 000 dolarów, sprzedający nie musieli wywoływać deszczu – żadnych fajerwerków, tylko delikatny dźwięk rynku udającego, że jest pewny. Prawdziwe pytanie brzmi oczywiście: czy ten spokój oznacza, że ​​Bitcoin znalazł dno, czy też wszyscy są po prostu znudzeni? 🤔

Czysty kolor i spokojne wygaśnięcie – czy Bitcoin robi księżycowy spacer, czy po prostu udaje martwego?

Na rynku wciąż toczy się gorąca debata – jak to spotkanie rodzinne, podczas którego wszyscy w milczeniu oceniają swoje życiowe wybory – na temat tego, czy Bitcoin rzeczywiście osiągnął dno. Arthur Hayes, założyciel BitMEX (nazwa, która brzmi jak dziwny wirus), sugeruje, że podczas ostatniej wyprzedaży Bitcoin mógł osiągnąć najniższy poziom na poziomie około 80 tys. dolarów. Jego rozumowanie? Fed może wycofywać się z zacieśnienia ilościowego, więc być może istnieje nadzieja, że ​​bezlitosne zacieśnienie nie będzie zacieśniać się w nieskończoność.2

Tymczasem CryptoQuant wkroczył na ring z dramatyczną wiadomością: największą utratą otwartych odsetek w tym cyklu – z wysokich 45 miliardów dolarów do skromniejszych 28 miliardów dolarów. To tak, jakby rynek właśnie przeprowadził wielkie wiosenne porządki, w przypływie finansowej wściekłości wyrzucając nadmiernie lewarowane pozycje powodujące ból kręgosłupa szyjnego.

Mówiąc prościej, rynek właśnie się oczyścił i teraz przybrał swoją najlepszą minę: „U mnie wszystko w porządku”. W tym kontekście wygaśnięcie opcji o wartości 15 miliardów dolarów nastąpiło, gdy dźwignia została już wyczerpana – co przypominało miasto widmo próbujące urządzić imprezę, ale wszyscy już wyszli. Brak fajerwerków? To nie przypadek. Rynek jest zbyt wyczerpany – i może nieco znudzony – aby powodować kłopoty. BTC utrzymuje się na poziomie 90 tys. dolarów, nawet przy maksymalnym bólu wynoszącym 100 tys. dolarów? To jakby szczegół bezpieczeństwa, który zaraz skinie głową, a sprzedający nie zawracali sobie głowy obniżką ceny, a kupujący i tak pojawili się na koncercie jak wierni fani. Odporność? A może po prostu rynek jest zbyt zmęczony, żeby się tym już przejmować?

Ta odporność może być pierwszym brzaskiem w procesie dobijania Bitcoina – lub po prostu naprawdę długim ziewnięciem. Kto wie? 💤

Końcowe przemyślenia – bo kto nie lubi podsumowań?

  • Pomimo wygaśnięcia ogromnych opcji o wartości 15 miliardów dolarów rynek ledwo się poruszał, jakby wszyscy czekali na weekend.
  • BTC utrzymujące się na poziomie 90 tys. dolarów, poniżej maksymalnego bólu na poziomie 100 tys. dolarów, sugeruje, że kupujący mogą się bronić – znak, że być może, ale może, dno jest już widoczne.

Czekać na dalsze informacje. Albo nie. Tak czy inaczej, to nie jest tak, że kryptowalutowa kolejka górska zatrzyma się w najbliższym czasie. 🎢

2025-11-29 14:24