Nowa moda Morgana Stanleya: Solana i Bitcoin ETF-y – najnowsza ustawa o cyrku na Wall Street

Wykonując manewr, który może wywołać zdziwienie nawet najbardziej zblazowanego inwestora, czcigodny amerykański tytan Morgan Stanley rozpoczął krucjatę w cyfrowe dziczy, składając wniosek o fundusz giełdowy Solana. Tak, ta sama firma, która niegdyś starannie równoważyła książki, teraz stara się gonić ulotne cienie sławy blockchain. 🎩

Fundusz ten ma na celu naśladować działanie natywnego tokena SOL-Solana typu „gwiaździste oko” za pomocą benchmarku cenowego, który brzmi bardziej jak tajemnicza krzyżówka niż wskaźnik finansowy. Naturalnie wydatki i zobowiązania są wplecione w gobelin, co sprawia, że ​​atrakcyjność funduszu nie jest całkowicie bezkosztowa.

Trust zabezpieczy swoje cenne udziały w SOL za pośrednictwem zewnętrznych depozytariuszy – bo co może pójść w tym złego? – i będzie oddawał się obstawianiu, zdobywając dodatkowe nagrody, które – niespodzianka! – mają nadmuchać wartość aktywów netto produktu jak balon na przyjęciu dla dzieci. 🎈

Ale poczekaj! Morgan Stanley nie uważa, że ​​ich działalność jest kompletna bez odrobiny bitcoinowego plusku, składając wniosek o kolejny ETF, dołączając do głośnej parady wraz z BlackRock i wieloma innymi naśladowcami desperacko poszukującymi fantazyjnego akronimu. Ponieważ nic nie mówi o „solidnej inwestycji” jak tokeny cyfrowe, które zmieniają się szybciej niż trendy w modzie. 💸

Morgan Stanley Logo

2026-01-06 15:36