Dzika jazda Bitcoina: 95 tys. dolarów i liczba ta rośnie 🚀💰

Na zakurzonych równinach kryptograficznej granicy, gdzie fortuny wznoszą się i opadają niczym słońce nad doliną Salinas, Bitcoin po raz kolejny podniósł swoją cyfrową głowę, galopując do 95 tys. dolarów. 🌵🐎 Aby zrozumieć, dokąd zmierza, musimy spojrzeć wstecz na ślad, który pozostawił, niczym poszukiwacz tropiący okruchy gorączki złota.

Rynek kryptowalut, kapryśna bestia, rozpoczął trzeci tydzień tego miesiąca z takim impetem, że nawet najbardziej siwi inwestorzy unoszą brwi. Kapitalizacja rynkowa TOTAL wzrosła o 4,45%, czyli około 130 miliardów dolarów, jednym szybkim ruchem – na tyle, aby człowiek zapomniał o swoich kłopotach, przynajmniej na jakiś czas. 🤑

Naturalnie Bitcoin [BTC], uparty muł świata finansowego, poszedł w jego ślady, wspinając się o 5% do 95 tys. dolarów. Jego kapitalizacja rynkowa? Ponad 1,9 biliona dolarów. Ale tu jest kicker: stanowi to aż 61% całkowitych przepływów rynkowych, co po raz kolejny udowadnia, że ​​Bitcoin jest szeryfem w tym miasteczku na dzikim zachodzie. 🤠

To nie była tylko przypadkowa panika. Nie, proszę pana. Wydaje się, że „stabilność” amerykańskiej gospodarki, niezachwiana jak żółw w wyścigu, zapaliła lont. Wskaźnik CPI wyniósł 2,7% r/r, a bazowy CPI osiągnął poziom 2,6% r/r, najniższy od prawie pięciu lat. Wygląda na to, że inflacja wreszcie daje sobie spokój. 😴

Ale fabuła się zagęszcza. Na początku tego miesiąca szanse na obniżkę stóp procentowych spadły szybciej niż szczęście hazardzisty dzięki jastrzębiem stanowisku prezesa Fed Jerome’a Powella. Jednak ta najnowsza wersja CPI sprawia, że ​​poci się jak grzesznik w kościele, dodając oliwy do ognistego wzrostu Bitcoina. 🔥

Zaufanie makro buduje się, gdy Bitcoin zbliża się do horyzontu 100 tys. dolarów

Ten rajd po CPI może być punktem zwrotnym, na który czekał Bitcoin, jak przerwanie suszy na spieczonej ziemi. Według mądrych ludzi z AMBCrypto chodzi o te makrokatalizatory – schładzanie inflacji, łagodzenie rynku pracy i postęp w zakresie ustaw CLARITY i GENIUS. Razem torują drogę Bitcoinowi do utrzymania pędu, jak pociąg bez hamulców. 🚂

Matt Mena, strateg ds. badań nad kryptowalutami w 21Shares, stawia na krótkoterminowy cel na poziomie 100 tys. dolarów. Mówi, że ruch Bitcoina o 5% cementuje jego rolę „żywopłotu” w świecie wstrząśniętym wstrząsami geopolitycznymi. 🌍

„Patrząc w przyszłość, kilka katalizatorów może popchnąć Bitcoin w kierunku 100 tys. dolarów. Ochłodzenie inflacji i dane o stabilnych miejscach pracy potwierdzają argumenty za obniżkami stóp procentowych w tym roku.”

Na tym nie poprzestał i dodał z mrugnięciem:

„W wiadomościach Bitcoin przekroczył 92 tys. dolarów i obecnie konsoliduje się w pobliżu tego poziomu. Bitcoin jest coraz częściej postrzegany jako zabezpieczenie makro w obliczu rosnących napięć geopolitycznych.”

I tu jest prawdziwy kicker: ten ruch jest napędzany popytem spot, a nie dźwignią finansową. Innymi słowy, inwestorzy Bitcoina czekają na hossę, niczym rolnicy przygotowujący się na obfite zbiory. 🌾

W tej konfiguracji 95 tys. dolarów nie wygląda na szczyt, a bardziej na platformę sześciocyfrową, napędzaną makroekonomicznym wiatrem tylnym, silniejszym niż podmuch kalifornijski. 🌬️

Ostatnie przemyślenia

  • Skok Bitcoina do 95 tys. dolarów wygenerował 61% całkowitych przepływów na rynku, co było wzrostem napędzanym stabilizacją inflacji i rosnącym zaufaniem makro. 🏗️
  • Makrokatalizatory – schładzanie CPI, zmiękczanie danych o rynku pracy i stanowisko BTC w sprawie postępu legislacyjnego w kierunku potencjalnego przebicia w kierunku 100 tys. dolarów. 🚀

Więc proszę państwa. Dzika przygoda Bitcoina trwa nadal – opowieść stara jak sam czas, pełna zwrotów akcji, które zarumieniłyby nawet Steinbecka. Czy przekroczy 100 tys. dolarów? Tylko rynek wie – i tego nie mówi. 🤫

2026-01-15 04:15