Czy USA zdobędą Bitcoin Wenezueli? 😏

W sposób przypominający narrację Tołstoja rozpocznijmy opowieść o niepewnym losie znacznego skarbu Bitcoinów, podobno ukrytego w skarbcach Wenezueli, zabezpieczonego zawoalowanym płaszczem tajemnicy. Podczas gdy rząd USA zastanawia się, czy zgłosić roszczenie do tego cyfrowego skarbu, Paul Atkins, szanowany przewodniczący Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, wyraził – nieco nieśmiało – nieodłączną dwuznaczność otaczającą tę sprawę.

Zapytany podczas wywiadu dla Fox Business, swego rodzaju współczesnej areny schizmatyckiej, pan Atkins oświadczył:

„To się jeszcze okaże. Ale nie jestem w to zaangażowany i pozostawię to innym członkom administracji, aby się tym zajęli.”

Wynika z tego, że niedawno, po teatralnym pojmaniu prezydenta Nicolasa Maduro i domniemanych roszczeniach Stanów Zjednoczonych dotyczących wenezuelskiej ropy, wybuchła porywająca dyskusja na temat tajemniczego zapasu Bitcoinów, którego wartość szacuje się na oszałamiające 60 miliardów dolarów.

Nyet, wspomniane rezerwy Bitcoinów nie pojawiły się jeszcze poza teoretykami i pogłoskami. Nawet bystra firma wywiadowcza zajmująca się blockchainem, Arkham, przyznała się do niepewności, a jej wiceprezes Matteo Colledan dodał:

„W tej chwili nie zidentyfikowaliśmy żadnych takich holdingów. Wciąż oceniamy, czy takie holdingi istnieją.”

Ocena przyjęcia kryptowaluty na niespokojnych ziemiach Wenezueli odkrywa kolejny fascynujący rozdział. Na tle zawirowań gospodarczych – głównie inflacji godnej Dickensowskiego komentarza i rygorystycznych sankcji – kryptowaluta pojawiła się zarówno jako ratunek, jak i, humorystycznie, jako narzędzie do obalania zakazów nałożonych przez rząd Wenezueli. Na szczególną uwagę zasługuje jego wykorzystanie do obchodzenia amerykańskich sankcji nałożonych na sektor naftowy, z wykorzystaniem walut cyfrowych, takich jak USDT i Bitcoin.

Chainalytic, znawca zagadnień blockchain, zauważył, że nielegalne przepływy w sferze kryptowalut z Wenezueli i Rosji wzrosły w 2025 r. o zdumiewające 694%. To był prawdziwy taniec liczb balansujący na krawędzi legalności.

Zarówno społeczeństwo, jak i ich przywódcy skłaniali się ku monetom typu stablecoin i Bitcoinom jako sposobom nawigowania, a czasami omijania kontroli kapitału. Chociaż mnożą się spekulacje na temat tak zwanej „ciemnej” skrytki Wenezueli, szacowanej na około 600 000 monet, co równa się 56,4 miliarda dolarów, ich pochodzenie pozostaje na razie nieuchwytne.

Jednak, jak na ironię, zweryfikowane zasoby Bitcoinów rządu Wenezueli zarejestrowane przez Bitcoin Treasuries wyniosły zaledwie 22,61 miliona dolarów i były ucieleśnione w 240 monetach. Rodzi się zatem pytanie, podobnie jak w powieści Tołstoja, czy opowieści o tej znakomitej skrytce kiedykolwiek rozmrożą się w niezaprzeczalną prawdę.

Ostatnie przemyślenia

  • Szanowany przewodniczący SEC Paul Atkins z tołstojowską nutą niejasności pozostawił los wenezuelskiej kryptowaluty kaprysom innych. 😏
  • Pomimo pompatycznych spekulacji, zweryfikowane zasoby Bitcoinów rządu Wenezueli wynoszą skromnie 22,6 miliona dolarów, co przypomina pomniejszą postać z wielkiej powieści. 📖

2026-01-14 08:16