Cena BTC: Czy to pułapka?! 😱

Słuchać uważnie! Wydawałoby się, że patrząc z daleka, rynek wydaje się być stabilny. Zaprawdę, bardzo ciekawa rzecz!

Wygląda na to, że nastroje inwestorów nieco się poprawiły – o, och, zaledwie o dwadzieścia punktów! – ucieczkę od strasznych szponów „strachu”, jak to nazywają. Odbicie najcudowniejsze, odzwierciedlone, jakby przez złośliwego ducha, we wszelkiego rodzaju ryzykownych przedsięwzięciach, których całość wzrosła o około siedem procent. 🤔

I tak Bitcoin [BTC] krążący wokół książęcej sumy 90 000 dolarów, wydaje się niewprawnemu oku przygotowywać się na okres… konsolidacji. Bardzo nudna sprawa, a jednak – jeśli wierzyć księgom finansowym – może utorować drogę do sum przekraczających nawet sześciocyfrowe kwoty! Można tylko marzyć, prawda? 💰

Nie spieszmy się jednak! Oczekiwanie gładkiej i uporządkowanej wspinaczki jest, śmiem twierdzić, oznaką głupca. Zapewniam cię, że facet łatwo rozstał się ze swoją monetą.

Szóstego stycznia miało miejsce najbardziej niefortunne wydarzenie: wartość Bitcoina spadła o trzy tysiące dolarów, pozostawiając ogon nieszczęścia, najbardziej haniebny knot, w pobliżu wspomnianych 91 000 dolarów.

Konsekwencja? Kolejna „zahamowanie płynności”, jak to wspaniale nazywają – strata około 440 milionów dolarów, przy czym większość ciężaru spadła na te optymistyczne dusze, które odważyły ​​się postawić na przypływ! Ach, niebezpieczeństwa spekulacji! 💸

Niech będzie wiadome: Bitcoin nie zdjął jeszcze kajdan zmienności. Roztropność nakazuje nam uważnie obserwować przepływ monet. Wygląda na to, panowie, że Bitcoin musi jeszcze… uzyskać większą płynność, zanim będzie można ogłosić prawdziwe ożywienie. Najbardziej uciążliwy stan rzeczy!

Słaba oferta pod sygnałem ostrożności

Rozbieżność między ceną Bitcoina a ruchem monety staje się, powiedzmy, wyraźna. Dość niechlujna sprawa, nie zgodzisz się?

Na większą skalę te nowomodne „ETF” zaprzestały poprzedniego napływu środków, odnotowując odpływ netto w wysokości 244 milionów dolarów w pięciu z nich. Bardzo niepokojący znak! Pierwszy taki odpływ w tym roku, 2026, oznacza słabość wsparcia tych… instytucji. 🤨

Tymczasem dominacja Bitcoina [BTC.D] odnotowała trzy kolejne tygodniowe spadki, podczas gdy kapitalizacja rynkowa TOTAL w dalszym ciągu rośnie. Zaskakująca inwersja! Wygląda na to, że monety płyną w stronę tych „altcoinów”, ograniczając w ten sposób potencjał samego Bitcoina.

Ogólnie rzecz biorąc, sytuacja sugeruje, że nie osiągnęliśmy jeszcze najniższego poziomu problemów Bitcoina.

Dlaczego miałoby to mieć dla ciebie znaczenie, dobry panie? Ponieważ wsparcie pod ceną Bitcoina pozostaje, powiedzmy, pewne. Inwestorzy długoterminowi znajdują się w najbardziej niepewnej sytuacji. Tak, po posiadaniu 90 000 dolarów wchłonął większość negatywnych emocji, ale solidne podstawy nie zostały jeszcze położone.

Odwrót wydaje się zatem najbardziej prawdopodobny, zanim Bitcoin będzie mógł ponownie wznieść się na wyższe wyżyny.

Po pierwsze, wymaga dokładnego ponownego przetestowania 90 000 dolarów, aby ustalić stabilną bazę i usunąć zbyt pewne zakłady. Tylko wtedy otwarta będzie droga w kierunku oporu w okolicach 95 000 dolarów, potencjalnie prowadząca do – ośmielę się to powiedzieć – kwot przekraczających sześciocyfrowe kwoty!

Refleksje końcowe

  • Cena Bitcoina nie zapewniła sobie jeszcze solidnej podstawy, jego wsparcie zakupowe jest słabe, a długie pozycje podatne na zagrożenia. Powrót do 90 000 dolarów jest wysoce prawdopodobny.
  • Przepływ monet do altcoinów ogranicza wzrost Bitcoina, chociaż udany ponowny test na poziomie 90 000 dolarów może zwiastować ruch w kierunku 95 000 dolarów, a ostatecznie wartości sześciocyfrowej!

2026-01-07 12:12