Szepty Chainlink ETF: Czy LINK zatańczy do 20 dolarów, czy potknie się o opór?

Nie można jednak zaprzeczyć, że ten postęp regulacyjny wzbudził zainteresowanie wielu wymagających inwestorów, szczególnie w odniesieniu do Chainlink. 🎩

Nie można jednak zaprzeczyć, że ten postęp regulacyjny wzbudził zainteresowanie wielu wymagających inwestorów, szczególnie w odniesieniu do Chainlink. 🎩
W grudniu firma WisdomTree złożyła w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) oświadczenie o rejestracji S-1, co było posunięciem równie odważnym, jak poszukiwacz zgłaszający roszczenia na niezbadanym terytorium. Ale teraz, jak marzenie o złocie obracającym się w pył, aplikacji już nie ma. 💨

Pozycje te, niczym kruche trzciny podczas burzy, zostały zmiecione w ciągu kilku kolejnych dni, ujawniając rosnącą niestabilność pozycjonowania instrumentów pochodnych – raczej opowieść o chaosie niż jasną ścieżkę naprzód. 🌪️

Aby rozpocząć ten towarzyski spektakl, widzimy nasze kochane memecoiny dumnie przechadzające się po scenie, nadające rozmach w sposób zwykle zarezerwowany dla nadgorliwych aktorów. Te memecoiny o najwyższej kapitalizacji osiągają dwucyfrowe tygodniowe zyski szybciej, niż możesz powiedzieć „HODL!”
7 stycznia 2026 r. Reece Merrick, najbardziej elokwentny lokaj Ripple’a, wygłosił mistrzowski wykład na temat zwolnień biurokratycznych, stłumiając spekulacje na temat sytuacji prawnej XRP powagą wiktoriańskiego przyjęcia herbacianego. Wydarzenie to pojawiło się wśród pogłosek o „Ustawie o przejrzystości”, niedorzecznym planie legislacyjnym wymyślonym przez tych, którzy mylą nadzieję ze strategią.

Taka utrzymująca się żywiołowość sugeruje, że popyt dumnie kroczy z nowo odkrytą dumą, a stabilność cen na tak wysokich poziomach, cóż, stara się, jak może, nie potknąć się o własne sznurowadła.
McGlone, mrużąc oczy i plując, ostrzega, że do 2026 roku Bitcoin może spaść z powrotem do 50 000 dolarów, niczym kowboj spadający z siodła po wypiciu o jedną butelkę whisky za dużo. 🤠 Te 50 000 dolarów, jak mówi, to stary, niezawodny poziom wsparcia, ostatni wodopoj przed pustynią. Chyba że rynki akcji pozostaną spokojne jak letnia bryza – co, bądźmy szczerzy, jest tak samo prawdopodobne, jak lipcowa burza śnieżna. ☀️❄️
Podczas niedawnej rozmowy z Bloombergiem Monica Long, prezes firmy, ujawniła plany jasne jak londyńska mgła. 🌫️

Eric Balchunas z Bloomberga, wyrocznia królestwa ETF, określił te napływy jako „lwie”, co można zarezerwować dla bestii zarówno majestatu, jak i żarłoczności. „Mówiłem ci” – zażartował miną człowieka, który właśnie wygrał zakład w klubie – „jeśli uda im się zarobić 22 miliardy dolarów, gdy pada deszcz, wyobraź sobie, gdy świeci słońce”. W tle niemal słychać brzęk kieliszków szampana. 🥂

Według Alexa Thorna, wyroczni wglądu w Galaxy, wciąż jest nadzieja – to „przyzwoite 60%”, co stanowi mniej więcej takie samo prawdopodobieństwo, jak szansa, że ktoś wyjdzie ze śniadania w formie bufetu bez bułki na koszuli. Niemniej jednak los tej ustawy zależy od wielkiej rozgrywki zaplanowanej na 15 stycznia, podczas której Senacka Komisja ds. Bankowości prawdopodobnie zadecyduje, czy kryptowaluta otrzyma przyjacielskie poklepanie po głowie, czy szybki kopniak w portfel.