Bitcoin Odyssey Jamiego Dimona: „Jestem zbyt przerażony, żeby to teraz upalić” 😱
W pogodnych czasach 2017 roku, kiedy Bitcoin był wciąż błyskotliwą bibelotą dla technologicznych braci i libertarian, Dimon przyrzekł, że będzie kasował każdego pracownika na tyle głupiego, aby nim handlować. Do 2021 roku zmienił swoją krytykę z „cebulki tulipana” na „bezwartościową” – to określenie prawdopodobnie wyszeptał w burzliwą noc na Manhattanie. W zeszłym roku zwieńczył swoją twórczość etykietą „schematu Ponziego” – słowo to jest tak rozkosznie dramatyczne, że praktycznie wymaga monokla. Każde wystąpienie było mistrzowskim wykładem z teatru finansowego, wygłoszonym z subtelnością młota na przyjęciu herbacianym. 💸

