Breaking: Stany Zjednoczone stają się przyszłą stolicą kryptowalut – łap za czapki z folii aluminiowej! 🚀

W ramach czegoś, co można określić jedynie jako legislacyjny odpowiednik podarowania pijanej wiewiórce megafonu, przewodniczący SEC Paul Atkins ogłosił, że Senat przygotowuje się w tym tygodniu do zajęcia się ponadpartyjnym projektem ustawy. Tak, dwupartyjny! Nic nie krzyczy o jedności tak, jak kłótnia o to, kto będzie regulować Twoje cyfrowe złoto. 🥳

Cel? Aby w końcu położyć kres żmudnej grze w chowanego z przepisami, które utrzymują branżę zasobów cyfrowych w stanie wiecznego zamieszania i egzystencjalnego strachu. Pomyśl o tym, jak o próbie zorganizowania parady, podczas której wszyscy zapomnieli, gdzie ma się odbyć parada. 🎪

W niedawnym wywiadzie Atkins nakreślił plan działania prowadzący prosto do roku 2026 – błyszczącej, lśniącej przyszłości, w której Stany Zjednoczone aspirują do bycia „kryptograficzną stolicą świata”. Bo najwyraźniej bycie numerem jeden w branży serów, reality show, a teraz kryptowalut, jest szczytem amerykańskich osiągnięć. 🇺🇸

SEC kontra CFTC – niekończąca się saga

Celem tego ustawodawstwa jest ostateczne rozwiązanie konfliktu, który trwa dłużej niż niektóre małżeństwa: wojny o wpływy pomiędzy Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) a Komisją ds. Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC). Pomyśl o nich jak o dwóch kotach rodzeństwa walczących o ostatnie słoneczne miejsce na kanapie – zagmatwanych, chaotycznych i absolutnie uroczych w swoim uporze.

Atkins upiera się, że ustawodawstwo z tego tygodnia posłuży jako przyjazne rozgraniczenie, wyraźnie mówiąc firmom kryptograficznym, której biurokratycznej bestii muszą zadowolić – ponieważ najwyraźniej zgadywanie nie jest wystarczająco profesjonalne dla rządu. 🐱🐱

„Ten tydzień jest kluczowy” – oznajmił Atkins, dodając, że projekt ustawy będzie planem na resztę roku – lub przynajmniej do czasu, gdy ktoś zmieni zdanie. A przy takiej pewności, co może pójść nie tak? 😅

Poświęcił także chwilę, aby pochwalić nowego prezesa CFTC, Mike’a Seliga, przepowiadając, że harmonia w magiczny sposób wyrośnie z chaosu niczym dobrze wyszkolony jednorożec na polu brokatu. 🌈🦄

Boski mandat „Kryptokapitału”.

Według Atkinsa (który brzmi, jakby grał w bardzo poważną partię szachów), ten nacisk legislacyjny jest częścią wielkiego planu mającego na celu uczynienie Ameryki światowym królem kryptowalut – bo jeśli masz zamiar mieć wielkie marzenia, dlaczego nie wycelować w Księżyc rakietą napędzaną blockchainem i nadzieją?

Wyjaśnił, że jasne zasady są sekretem światowej dominacji i to tylko kwestia czasu, zanim inwestorzy będą wspominać ten moment jako początek złotego wieku – lub przynajmniej nieco zagmatwanego.

Wspomniał także o „Ustawie GENIUS” podpisanej pod koniec ubiegłego roku, co było w pewnym sensie sposobem powiedzenia rządu: „Hej, rozpoznajemy aktywa kryptograficzne – teraz zobaczmy, czy rzeczywiście potrafimy je zrozumieć”. To był przełomowy moment, a przynajmniej tak twierdzi, podobny do sytuacji, w której rodzic w końcu rozumie slang swojego nastolatka. 🧠

2026-01-13 00:31