Stało się, jak to często bywa w przypadku tych rzeczy, przy osobliwym braku wielkiej narracji, że Bitcoin [BTC] na ulotną chwilę przekroczył granicę dziewięćdziesięciu tysięcy. Można powiedzieć, że to drobny triumf po małym tańcu wokół dziewięćdziesięciu tysięcy dwustu pięćdziesięciu rubli w niedzielny wieczór. To zwykła fala na rozległym oceanie ludzkiego szaleństwa, a jednak handlarze tymi cyfrowymi fantomami mówią o tym z powagą zwykle zarezerwowaną dla spraw życia i śmierci. 🙄
Facet o nazwisku Maartunn – swego rodzaju prorok w nowej epoce finansów spekulacyjnych – zauważył, że poniedziałki, całkiem wygodnie, były ostatnio najlepszymi dniami dla handlu. Tak jakby tydzień zaczynał się od zbiorowej potrzeby usprawiedliwienia weekendowych ekscesów! Naturalnie można podejrzewać, że jest to zbieg okoliczności, a może działanie jakiejś niewidzialnej ręki kierującej rynkiem. 🤷🏻♂️

Nie dajmy się jednak ponieść takim chwilowym uniesieniom. Wydaje się, że te poniedziałki mają skłonność do ciekawej sztuczki – krótkiego przypływu optymizmu, po którym następuje szybki i przygnębiający odwrót. To gra głupców, mająca na celu uwolnienie nieostrożnych od ich monet, a raczej ich cyfrowych reprezentacji monet. Nazywają to „odwróceniem V”, jakby sam rynek kpił z ich nadziei.
Rzeczywiście, wśród bardziej pesymistycznych dusz (i, szczerze mówiąc, tych z bardziej realistycznym pojmowaniem natury ludzkiej), krążą już szepty, że możemy wkraczać w okres spadku – „rynku niedźwiedzia”, jak to nazywają. Upadek! Jakie to straszne. Niemal słychać zbiorowe lamenty „inwestorów”.
Jednak nawet gdy zbliża się zagłada, pojawia się promyk nadziei. Mowa o rezerwach Bitcoinów w Stanach Zjednoczonych w roku 2026. Bez wątpienia wielki plan, który posłuży jedynie do wprowadzenia kolejnej warstwy biurokracji i kontroli, ale który może przez pewien czas podnieść cenę. Bardzo ciekawy paradoks. 🤨
Cena Bitcoina: wyzwanie o wartości 100 tys. dolarów

Niejaki Axel Adler Jr., człowiek zajęty szczegółami struktur własnościowych, zaobserwował, że przepływ Bitcoina ustabilizował się, co, jego zdaniem, jest oznaką tendencji niedźwiedziej. Mówi o „strukturach HODL” i „urzeczywistnionych udziałach w kapitale zakładowym”, jakby rozszyfrowywał tajemnice wszechświata. To wszystko jest wyjątkowo męczące.
Od piątego do jedenastego stycznia ci, którzy trzymali Bitcoin przez sześć miesięcy lub dłużej, zwiększyli swój udział, choć tylko o niewielką kwotę. Zaledwie 0,40%. Rozumiecie, przejście od tych, którzy trzymali go przez kilka miesięcy, do tych, którzy trzymali go przez rok lub dłużej. Wielki dramat rozgrywający się w tempie lodowca.
A co z nowicjuszami? Niestety, było ich niewielu. Posiadacze długoterminowi po prostu zmieniali swoje udziały, a nie je powiększali. Można podejrzewać, że przybysze mądrze trzymają monetę blisko siebie, czekając na bardziej dogodny moment. Choć niektórzy mogliby powiedzieć, że taki moment nigdy nie nadejdzie.
Wydaje się, że przy obecnej cenie nawet najbardziej zagorzali posiadacze nie są jeszcze gotowi do porzucenia statku, a ich straty są na razie tolerowane. Jednak cierpliwość, podobnie jak cena Bitcoina, jest rzeczą zmienną. 😏

W ostatnich dniach presja na sprzedaż ze strony tych długoterminowych posiadaczy obligacji została nieco ograniczona, ale jak wszystko w tym przypadku, jest mało prawdopodobne, aby ten okres spokoju trwał długo. W miarę jak cena zbliża się do fatalnej granicy 100 000 dolarów, można spodziewać się gwałtownego wzrostu sprzedaży. W końcu instynkt samozachowawczy jest potężny.

A mapy cieplne, kolorowe przedstawienia potencjalnej ruiny, potwierdzają to: 100 000 dolarów to strefa krytyczna, pole magnetyczne przyciągające zarówno nadzieję, jak i rozpacz. To tam koncentrują się straty, gdzie powstają i tracą największe fortuny. Wygląda na to, że rynek cieszy się dobrym widowiskiem.
Jednak nawet gdy cena rośnie, krążą pogłoski o tym, że duzi posiadacze po cichu wychodzą z rynku i osiągają zysk na poziomie około 99 000 dolarów. Nagłe porzucenie wiary, zimna kalkulacja ryzyka. Czy to wyhamuje dynamikę wzrostów? Tylko czas pokaże. To naprawdę dość stresujące, prawda? 😅
Ostatnie przemyślenia
- Bitcoin rzeczywiście przekroczył 92 000 dolarów, oferując chwilowe wytchnienie od panującej niepewności. Ale uważaj, bo poniedziałki są bardzo zmienne, a wyniki z przeszłości nie gwarantują wyników w przyszłości.
- Analityk ostrzega uroczystym tonem, że presja na sprzedaż ze strony posiadaczy długoterminowych prawdopodobnie wzrośnie w miarę zbliżania się ceny do 100 000 dolarów. Mądry inwestor zawsze zwraca uwagę na takie ostrzeżenia… lub po prostu je ignoruje i ma nadzieję na najlepsze.
- USD PLN PROGNOZA
- USD CHF PROGNOZA
- Nakamoto powstaje z jeziora! 1000 bohaterów i amp; Jeden CEO Tether 😱🔥
- GBP USD PROGNOZA
- 🤑 Posiadacze Ethereum: 97% wygrywa, ale jesteś następny? 🤑
- Styczniowe potknięcie BTC: czy bogowie płynności zainterweniują?
- CRV PROGNOZA. CRV kryptowaluta
- Oszałamiający wzrost Tron: blockchain, którego nikt się nie spodziewał! 😱🚀
- 🚀 Saga XRP: Breakout czy iluzja? 💰
- Złoto kontra Bitcoin: kto wygra rozgrywkę w 2025 r.? 🏆
2026-01-13 04:12