🚀 Absurdalna przepowiednia Bitcoina o wartości 196 tys. dolarów: Duch Gogola się śmieje! 👻
A teraz? Zaledwie 5% podwyżki, jakby bogowie finansów dokuczali nam kąskiem przed ucztą. A może po prostu śmieją się z naszej śmiertelnej niecierpliwości. 😏
A teraz? Zaledwie 5% podwyżki, jakby bogowie finansów dokuczali nam kąskiem przed ucztą. A może po prostu śmieją się z naszej śmiertelnej niecierpliwości. 😏

Pierwsze dni roku 1926 (lub 2026, jak niektórzy upierają się to nazywać) były świadkami umiarkowanego ożywienia wśród większych, bardziej znaczących firm. Ulotna chwila optymizmu, wynikająca niewątpliwie z ogólnego niepokoju i późniejszego desperackiego poszukiwania… cóż, czegoś. Nie można jednak powstrzymać się od zastanawiania, czy ten przypływ energii nie jest bardziej nerwowym drgnięciem niż ciągłym krokiem.

Z zacięciem modelki z wybiegu, SHIB dumnie przekroczył 100-dniową EMA, po prostu rzucając na nią złe spojrzenie. Poziom ten od tygodni był strażnikiem, utrzymując cenę w klatce i wszyscy byli nieszczęśliwi. Kiedy SHIB w końcu się uwolnił, to było jak patrzenie na kota wskakującego na ekscytujące miejsce, ale wiedzieliśmy, że to nie potrwa długo.

Cena, niczym ospały biurokrata, przesunęła się na jeden dzień na bok, szepcząc jednak obietnice przyszłej chwały – a może po prostu niestrawność. Kto może powiedzieć?

Podczas gdy główne altcoiny zmagają się z zanikającym przekonaniem (i prawdopodobnie kilkoma kryzysami tożsamości), aktywa zapewniające prywatność, takie jak ZEC, stoją w obliczu silniejszych przeciwności niż poczucie winy babci w jidysz. Ojej! Pozycja ZEC? To wyraźniejsze niż gówno w klubie komediowym.
Oto Martin Leinweber, specjalista ds. strategii produktów cyfrowych w firmie MarketVector (nie mniej niż spółka zależna VanEck!), ogłosił w poniedziałek z powagą miejskiego krzykacza, że indeks MarketVector Crypto Heat Index wywołał sygnał „kupuj”. 🔔 A kiedy, powiedz proszę, to miało miejsce? Dlaczego, po raz pierwszy od początku kwietnia, kiedy indeks po raz ostatni szeptał inwestorom miłe słówka, skutecznie „odbijając” rynkową korektę wywołaną wielką wojną handlową pomiędzy USA i Chinami. 🥊

Mówią, że giełdy wyglądają na strasznie puste. Najwyraźniej rezerwy XRP spadły do poziomu, jakiego nie widziały od ośmiu lat – spadek o 57% od października 2025 r. Zatem ludzie nie tylko na to patrzą, ale przyjmują to. Pod koniec ubiegłego roku wszystko ucichło, potem BAM, gwałtowny wzrost. Ale nawet doświadczony specjalista wie, że spadek wymiany nie gwarantuje ograniczenia podaży. Oznacza to po prostu, że ludzie trzymają się swoich monet. Może mają przeczucie… a może są po prostu zbieraczami. 🤷🏻♂️
Pomimo niedawnego ekstrawaganckiego piruetu XRP w centrum uwagi, Bollinger – człowiek, który widzi wzorce tam, gdzie inni widzą chaos – dość szorstko doszedł do wniosku, że hierarchia w świecie kryptowalut jest mocno zakorzeniona: „BTC > ETH > XRP na razie”. Istny dramat rozgrywający się na naszych oczach!

FET nie tylko przełamał kanał zstępujący; poleciał jak smutny suflet, osiągając w listopadzie cenę 0,29 dolara. Teraz, gdy ceny utrzymują się na wyższych szczytach niczym brokat na wieczorze kawalerskim, można by pomyśleć, że bogowie blockchaina w końcu zrozumieli naszą wspólną desperację w poszukiwaniu zwrotu z rzeczy, które rozumiemy. 🙄

Na Hokey Pokey, oto jesteśmy, miesiące w tańcu przyszłości (dokładnie w styczniu 2026 r.) i Crypto Fear & Greed Index odpoczął w strefie neutralnej. Coś w rodzaju „powinniśmy, czy nie powinniśmy?” interwał – taki, który często sygnalizuje inwestorom praktykowanie skomplikowanej czynności ponownej oceny ryzyka.