Pamiętajcie, że tańczący głupcy rynku – ci, którzy gonią za syreńskim śpiewem szybkiego bogactwa – w przewidywalny sposób wpadli teraz w wir. W miarę jak wartość Bitcoina spada – o ponad trzydzieści procent od szczytu w sierpniu zeszłego roku, głos Schiffa rozbrzmiewa głośniej, ostrzegając wiernych, że ta „korekta” to dopiero początek burzy. Burza, podczas której bankructwa, niewypłacalności i zwolnienia będą napływać jak fala nieszczęścia, połykając wszelkie nadzieje na łatwy los. Rynek altcoinów? Idą martwi ludzie, bez widocznej siatki zabezpieczającej. Doprawdy, scena ta przypomina niemal komiczną sytuację, w której klaun spada z monocykla, tyle że zawiera w sobie znacznie więcej zer. 🤡💥