Cena Bitcoina gwałtownie rośnie (i nie, to nie sen)

No cóż, cóż, co my tu mamy? Cena Bitcoina (BTC) wykonała olśniewający skok o 2,69% w ciągu ostatnich 24 godzin. Przesuńcie się, wszyscy inni!

No cóż, cóż, co my tu mamy? Cena Bitcoina (BTC) wykonała olśniewający skok o 2,69% w ciągu ostatnich 24 godzin. Przesuńcie się, wszyscy inni!

ETH robi zamieszanie jak osioł podczas burzy, od wczoraj wypluwając 3,18% wzrostu 🐴💨.

Oto XRP, ten enigmatyczny feniks w świecie kryptowalut, od wczorajszego zmierzchu wzrósł o skromne 7%. Jednak w wielkim gobelinie tygodnia spadł on o 10,44%, co jest spadkiem równie wdzięcznym, jak spadek pijaka po schodach. 🥴

Wieloryby szaleją, a wpisowe netto i aktywne adresy rosną do energicznego 45,8 miliona – tak, milionów. Wygląda na to, że odważni traderzy wpatrują się w poziom 130 dolarów z zapałem detektywa na gorącym szlaku, obstawiając szybkie odbicie.

Historyczna sezonowość, szeptana wiedza entuzjastów kryptowalut, dramatycznie pojawia się ponownie w jej sezonowym monologu. DOGE, starszy mąż stanu memów, może pochwalić się wzorcami końca roku, które zyskują status świętej relikwii w detalicznej kryptosferze.
Tygodniowy bilans? Marne 46 597 909 SHIB, podczas gdy dzienne spalanie spada na poziomie 1,3 miliona – kropla tak maleńka, że można by pomyśleć, że żetony drzemią! 😴 Dostępność wynosi obecnie 589 246 313 129 194, a to liczba tak długa, że aż mi się łezka w oku kręci. Mówią, że z biliarda? Ach, ale czym jest biliard dla człowieka bez portfela? 💸
Wygląda na to, że męczący pan Peter Schiff w dalszym ciągu wykazuje wulgarny brak gustu, co skłoniło całkowicie rozsądnego pana Petera McCormacka do opisania go, cytuję, jako „paskudnego” człowieka. Naprawdę, ten człowiek jest zdecydowanie bohemy w swoich złych manierach.

Trzymaj się mocno, bo to będzie szczypać. Rentowność wydobycia spadła do ponurego poziomu 0,0334 USD/dzień na 1 TH/s. To najniższy wynik od 2023 r. – absolutny horror dla każdego, kto zajmuje się przekształcaniem energii elektrycznej w cyfrowe złoto.
Czy po prostu nie lubisz dobrego kontrastu? Krwawa łaźnia na rynku, ale oto zielone kolumny ETF, jak małe promienie słońca przebijające się przez mrok. Ten spektakl miał miejsce dokładnie w momencie, gdy osiągnięto tygodniowy wykres BTC, który traderzy z magicznej strefy śledzą pilnie od pierwszego kwartału roku. Bitcoin odważnie cofnął się o 32% od niegdyś wysokiego szczytu wynoszącego 129 000 dolarów, lądując gdzieś pomiędzy 86 000 a 80 600 dolarów. To prawie jak oglądanie dramatu – kto potrzebuje Netflixa, kiedy masz to, prawda?
„Grudzień właśnie stał się głównym tematem dla traderów altcoinów” – napisał na Twitterze Coinbase, jakby ogłaszając Drugie Przyjście Satoshiego. Dwie daty, 5 i 12 grudnia, z pewnością zmienią bieg historii ludzkości. 🌟