Komedia błędów tokenizacji: banki kontra Blockchain! 🎭💸

W oświadczeniu, które wstrząsnęło brukiem Wall Street (lub wstrząsnęłoby, gdyby nie drzemali):

W oświadczeniu, które wstrząsnęło brukiem Wall Street (lub wstrząsnęłoby, gdyby nie drzemali):

Nie daj się zwieść, drogi czytelniku! To, czego jesteśmy świadkami, nie jest katastrofą, ale raczej okresem kompresji. XRP wszedł w wydłużoną fazę przestoju, podczas której zmienność poszła na urlop, przekonanie o kierunku przypomina zdezorientowaną złotą rybkę, a nadmiar spekulacji został całkowicie wypłukany, podobnie jak wczorajsza wątpliwa kolacja. 🍽️ Ostre załamanie na początku tego kwartału przypominało wypicie mocnego drinka przed snem, z zapałem resetując dźwignię. Od tego czasu akcja cenowa toczy się dalej niczym stary kamień młyński, zamiast popadać w zapomnienie. I czy to nie jest po prostu cudowne? Jak widać, rynki nie przeskakują od paniki do euforii; wolą najpierw trochę posiedzieć.
Eter? Och, właśnie wysłali trzy duże bloki ETH-10 tys., 9928 i kolejne 10 tys., jakby to była gra w kryptowalutę Jenga. Bitcoina? To samo, to samo: 300 kawałków BTC i dorzucenie 219,392 BTC. Dlaczego nie? To nie jest tak, że ktoś obserwuje te portfele 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. 🕵️♂️

Nie zapominajmy jednak o roli firmy HTX (wcześniej znanej jako Huobi), która łaskawie powitała Kaspę na swojej platformie. Takimi aukcjami często może być wróżka chrzestna, która przekształca dynie w powozy, lub w tym przypadku stałe altcoiny w gwałtownie rosnące inwestycje. 🥳

Symbol zastępczy obrazu został zachowany
Geraci, zawsze filozof, powraca do swoich rozmyślań z grudnia 2020 r., kiedy zastanawiał się nad śmiertelną cewką Bitcoina. „Stworzenie ludzkie” – intonuje – „musi nosić blizny swoich twórców”. 🛠️✨ Niestety, nawet najbardziej niezawodne technologie są jedynie ulotnymi cieniami w wielkim balecie innowacji.

W czwartym kwartale stracili 6,8 miliarda dolarów, jakby to było konfetti. Teraz przepływa przez system, prawdopodobnie w celu sfinansowania czyjegoś marzenia o kryptowalutach. Miejmy tylko nadzieję, że nie wszyscy kupią NFT kota mojej byłej.
Reece swoim mądrym i nieco przesadnie kofeinowym tonem pamięta pozew, jakby to było wczoraj – bo, szczerze mówiąc, prawdopodobnie wydaje się, jakby to było dziesięć lat temu, kiedy tak mocno ściskasz kawę. Rzecz, która utkwiła mu najbardziej w pamięci? Obserwuję, jak globalny zespół Ripple’a – pomyśl o nim jak o kryptograficznej wersji Avengersów – zbiera się z niezłomną koncentracją i determinacją. Żadnych rozrywek, żadnego płaczu w kącie, po prostu tryb czystego grindowania. I mówi z całą pewnością kogoś, kto właśnie wygrał na loterii, że Ripple z pewnością zwycięży.

Teraz, kiedy to piszę, kapitalizacja rynkowa Bitcoina skurczyła się do zaledwie 1,77 biliona dolarów – to zaledwie ślad po jego dawnej świetności. Jeśli myślisz, że to wielka sprawa, masz rację. Spadek o 28,8%! To praktycznie wołanie o uwagę, a może po prostu głośne ziewnięcie. Tak czy inaczej, to nie dzieje się w próżni. Nie, to brudny, skomplikowany cyrk, w którym czynniki ciągną i popychają jak małe dziecko w gorączce cukru.

LINK znajduje się obecnie w „fazie gojenia”, co oznacza „wciąż trochę popsuty, ale próbuję”. Cena oscyluje poniżej wszystkich głównych średnich kroczących, a 200-dniowa średnia krocząca odgrywa rolę apodyktycznego rodzica, mówiącego jej, czego nie może zrobić. Pęd? Słaby. Wzloty? Krótkie i płytkie. Krótko mówiąc, LINK to ten przyjaciel, który mówi, że zostanie na jednego drinka, a potem wychodzi po 10 minutach.