Małe świąteczne omdlenie Bitcoina 📉
„Prezentem” jest oczywiście zwykła płynność. Zdolność do ukrywania się podczas marszu jest… nieco mniej okropna. Wygląda na to, że nasz Bitcoin nie uniknął całkowicie grawitacji, pomimo krótkiego, niemal bezczelnego wzrostu, który miał miejsce wcześniej dzisiaj, aż do szczytu 89 194 dolarów. Wciąż o odcień poniżej 29,3% w stosunku do swojej dawnej, raczej przegrzanej świetności. Można się zastanawiać, czy jego twórcy przewidzieli tak delikatną konstytucję.






