Zabieranie ziemi przez CleanSpark: gra o władzę czy przejmowanie władzy? 🔋💥

W wielkim balecie handlu firma CleanSpark Inc. z rozmachem wykonuje piruety, deklarując swój zamiar przekroczenia roli skromnego górnika Bitcoin [BTC]. Niedawne nabycie ziemi w hrabstwie Brazoria w Teksasie niesie za sobą podejrzenia, że ​​447 akrów ma być przeznaczone nie na wypoczynek, ale na przebiegłe pozyskiwanie wysokiego napięcia na poziomie przesyłu. Można by to nazwać „geniuszem strategicznym” lub kryzysem wieku średniego przy budżecie megawatowym. 🌟

Prawdziwy skarb? Dostęp do mocy 300MW, czyli towar rzadszy niż grzeczna rozmowa na konferencji blockchainowej. Do 2026 r. firma CleanSpark zamierza podwoić tę nagrodę, podczas gdy jej zapasy CLSK wzrosną o 6% niczym wiewiórka z kofeiną. Zyski od początku roku? Skromne 3,22%, bo po co zadowalać się przeciętnością, skoro można flirtować z wielkością? 📈

Jaki jest plan działania?

Oto „Houston Cluster”, gigant o mocy 900 MW, zaprojektowany w celu zwabienia firm zajmujących się sztuczną inteligencją i komputerami o wysokiej wydajności. Wyobraź sobie centrum danych tak głodne mocy, że mogłoby przyćmić palacza grilla w Teksasie. Dzięki dwóm lokalizacjom objętym ERCOT, CleanSpark jest obecnie gospodarzem „centrum zasilania”, którego pozazdroszczyłaby nawet Tesla. A komu potrzebna jest zmienność wydobycia Bitcoinów, skoro można zbudować fosę elektryczności? ⚡

Exec się waży

Dyrektor generalny Matt Schultz z powagą człowieka, który nigdy nie spotkał sieci energetycznej, której nie chciał zmonopolizować, oświadczył: „Ta umowa podkreśla naszą zdolność do pozyskiwania i zabezpieczania wysokiej jakości energii na dużą skalę… przy jednoczesnym budowaniu gęstości regionalnej„. Poetycki ukłon w stronę sztuki monopolizacji megawatów. 🎭

„Pojemność klastra to krytyczny wyróżnik dla klientów planujących duże wdrożenia obejmujące wiele kampusów” – dodał Jeff Thomas, starszy wiceprezes ds. centrów danych AI. Można podejrzewać, że mówi to popijając matchę za 15 dolarów w sali konferencyjnej nazwanej na cześć superkomputera.

Dane górnika Bitcoin

Tymczasem wydobycie Bitcoinów przeżywa kryzys wieku średniego. Trudności w wydobyciu rosną, przychody utrzymują się na stałym poziomie, a koszty progu rentowności oscylują jak w przypadku złego rozstania. Górnicy z przestarzałym sprzętem? Sprzedają BTC, jakby to była moda z zeszłego sezonu. 😬

Jednak CleanSpark prosperuje, wykorzystując swoją grę mocy, aby tańczyć wokół zmienności Bitcoina. Mistrzowskie posunięcie czy po prostu zwrot w odpowiednim momencie? Czas pokaże, ale wydaje się, że giełda postawiła na to pierwsze. 🎲

Co nas czeka?

Trudność wydobycia spada o 1,2%, co stanowi nieśmiały krok w kierunku stabilności. AMBCrypto informuje, że sieć „stabilizuje się”, co jest eufemizmem oznaczającym „jeszcze się nie zawali”. Mali górnicy wychodzą, więksi się uśmiechają. To bufet darwinowski, a CleanSpark ma przystawkę. 🍽️

Ostatnie przemyślenia

  • Moc na poziomie transmisji: nowy klejnot w koronie, cenniejszy niż giełda kryptowalut. 💎
  • Przetrwanie po halvingu: bilanse triumfują nad brawurą związaną ze stopą procentową. 🧾

2026-01-15 17:26