Ripple wyceniony na 40 miliardów dolarów: nawet hejterzy nie mogą powstrzymać się od podziwu dla legendy!

W świecie, w którym spory prawne są tak powszechne jak koty w Internecie, John Deaton, prawnik posiadaczy XRP (ponieważ najwyraźniej tego potrzebują), znalazł chwilę w swoim napiętym harmonogramie pracy prawniczej, aby serdecznie poklepać Ripple po plecach. A dlaczego nie? Firma stawiła czoła presji regulacyjnej jak kot psu – łącząc w sobie odwagę i odrobinę szaleństwa. 🐱‍👤

Jak Ripple osiągnął wycenę, którą zdziwiłaby się nawet Twoja babcia

Deaton, cheerleaderka w świecie kryptowalut, ogłosiła, że ​​po monumentalnych osiągnięciach Ripple w 2025 roku nawet najbardziej zagorzali hejterzy Ripple muszą niechętnie przyznać się do ich imponujących wyczynów. To jakby przyznać, że brukselka nie jest taka zła, gdy jest pokryta sosem serowym.

Podkreślił, że zdolność Ripple do prosperowania w chaosie wyzwań regulacyjnych jest po prostu godna pochwały. Jeśli to nie jest powód do rzucania konfetti, to co nim jest?

Porozmawiajmy teraz o epickiej sadze o sporze prawnym Ripple z amerykańską Komisją Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) – bitwie, która trwała dłużej niż większość oper mydlanych. Sprawa rozpoczęła się w 2020 r. i przeciągnęła się aż do 2025 r., a zakończyła się nałożeniem ogromnej grzywny w wysokości 125 milionów dolarów. Jednak w sposób godny komedii szekspirowskiej sąd orzekł, że XRP w rzeczywistości nie jest papierem wartościowym – co, bądźmy szczerzy, jest jak powiedzenie sobie, że nie jesteś warzywem tylko dlatego, że masz zielonkawy odcień.

Zatem pomimo całego tego dramatu Ripple pławi się teraz w chwale wyceny wartej 40 miliardów dolarów. Zgadza się, ludzie; zamienili się w finansowy odpowiednik feniksa powstającego z popiołów – a może dokładniej, dobrze ubranego karalucha, który nie chce umrzeć.

Nawet ci, którzy nienawidzą @Ripple, muszą przyznać:

Przetrwanie wieloletniego ataku federalnego – skupienie się na budowie kanalizacji dla przyszłości globalnych finansów – wyjście na drugą stronę z wyceną na 40 miliardów dolarów – i globalnym portfelem licencji – to rzecz legendarna.

– John E. Deaton (@JohnEDeaton1) 10 stycznia 2026 r.

Deaton upiera się, że tylko „legendarna” firma mogła dokonać takiego wyczynu, co sugeruje, że wiele innych firm mogłoby rozpaść się jak ciasteczko pod presją. Ale nie Ripple! Wykazali się odpornością, która może zainspirować plakaty motywacyjne na całym świecie.

Ich imponująca wycena jest wynikiem sprytnych przejęć, takich jak Ripple Prime i GTreaury, a także globalnej ekspansji, z której nawet Captain Planet byłby dumny. 🌍

A skoro już mowa o GTreasury, nabytej za miliard dolarów w grudniu 2025 roku, to rozwiązanie ma zrewolucjonizować płatności transgraniczne. Ripple ma na celu rozwiązanie problemów takich jak uwięziona płynność, powolne rozliczenia i opłaty transakcyjne, które sprawiają, że Twój portfel płacze. 💸

Strategia Ripple stawiająca na użyteczność: to nie tylko kaprys, to styl życia!

Według Brada Garlinghouse’a, nieustraszonego lidera Ripple, obecnie nacisk kładziony jest na transformację produktów opartych na kryptowalutach, takich jak XRP i stablecoin Ripple USD (RLUSD). Zadeklarował, że odejdą od gonienia rynkowej mody jak pies za wiewiórką i skupią się na użyteczności w świecie rzeczywistym. Sprytne posunięcie, Brad!

Co ciekawe, wspomniał, że niedawne zatwierdzenie licencji brytyjskiej instytucji pieniądza elektronicznego sprawi, że rok 2026 będzie dla Ripple rokiem pamiętnym. Dzięki kompleksowemu portfelowi licencji są gotowi dostarczać regulowaną infrastrukturę kryptograficzną w całym regionie, niczym dostawca pizzy z najlepszymi dodatkami. 🍕

Z drugiej strony dyrektor wykonawczy Ripple, Reece Merrick, przewiduje gwałtowny wzrost instytucjonalnego przyjęcia kryptowalut w 2026 r. Uważa, że ​​kryptowaluty są obecnie niezbędnym aktywem dzięki szybkim zmianom i wspierającym przepisom, takim jak ustawa GENIUS. Bo tak naprawdę, kto nie chciałby być częścią czegoś, co nazywa się „Geniuszem”?

2026-01-10 18:08