McGlone ze zmarszczonymi brwiami i piórem w dłoni argumentuje, że dni świetności Bitcoina są już blisko, ponieważ inwestorzy szukają teraz pocieszenia na łonie złota, starożytnej przystani bogactwa. W roku Pańskim 2025 cena złota rzeczywiście wzrosła o 65%, osiągając wyniosły poziom 4000 dolarów, gdy masy uciekały przed ryzykiem, inflacją i widmem zagłady gospodarczej. Tymczasem ropa, biedna, nędzna ropa, rzeczywiście spadła o 20%, utrzymując się na poziomie zaledwie 60 dolarów za baryłkę, nękana słabym popytem i nadmiarem podaży. McGlone nazywa to „różnicą między ropą naftową” a przepaścią tak ogromną, że nigdy wcześniej nie widziano jej w annałach jednego roku. 😱